Perkusista The Rolling Stones Charlie Watts zmarł we wtorek, 24.08.2021 r., w szpitalu w Londynie, w otoczeniu rodziny. Watts już w sierpniu zapowiadał, że nie będzie brać udziału w trasie koncertowej The Rolling Stones, która ma zacząć się we wrześniu. Muzyk miał bowiem problemy zdrowotne, w tym roku przeszedł poważną operację, a wcześniej chorował na nowotwór gardła. Do opinii publicznej nie podano jednak więcej informacji na temat jego zdrowia.

„Z ogromnym smutkiem ogłaszamy śmierć naszego ukochanego Charliego Wattsa. Odszedł on dziś spokojnie w londyńskim szpitalu w otoczeniu swojej rodziny” – poinformowała we wtorek, osoba reprezentująca muzyka.

Charlie dołączył do The Rolling Stones w 1964 roku – grał w zespole 57 lat. Nazywany jest najlepszym perkusistą pokolenia i zasłynął ze swojej perfekcyjnej gry na perkusji. W głębi duszy zawsze był miłośnikiem jazzu, posiadał nawet dwa składy jazzowe – The Charlie Watts Quintet i The Charlie Watts Tentet.

O muzyku mówiono, że był najspokojniejszym członkiem zespołu – przez całą swoją karierę pozostał w związku małżeńskim z Shirley Watts, z którą miał córkę Seraphinie. W przeciwieństwie do kolegów z zespołu nie imprezował i nie zwracał uwagi na fanki. Niestety, jego życie prywatne nie zawsze było usłane różami. W połowie lat 80. uzależnił się od heroiny, a jego żona popadła w alkoholizm. Na szczęście udało im się wyjść z uzależnień i prowadzić trzeźwe życie. Prywatnie Wattsowie interesowali się hodowlą koni arabskich, Shirley zakupiła nawet konie z polskiej hodowli koni arabskich w Janowie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj