W Piątek, na jednym ze stawów w Topornicy (pow. Zamojski) zginęli ojciec wraz z synem. Zgłoszono, że na stawach hodowlanych ktoś potrzebuje pomocy, gdyż osoba zgłaszająca słyszała dobiegające z okolic zbiornika krzyki.
Na miejscy zjawiły się służby – straż pożarna, policja, pogotowie ratunkowe, WOPR. W okolicy stawu stał ciągnik rolniczy oraz samochód, jednak w okolicy nie było żadnych ludzi. Na wodzi unosiły się wiosła.
Po kilkugodzinnym poszukiwaniu w stawie strażacy Specjalnej Grupy Wodno-Nurkowej PSP w Lublinie znaleźli ciała 63-letniego ojca i 34-letniego syna. Ustalono, że rodzina prawdopodobnie wypłynęła łódką tego dnia w celu nakarmienia ryb.
Czynności na miejscu tragedii wykonano pod nadzorem Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Zamościu, natomiast ciała zabezpieczono w celu wykonania sekcji zwłok. Wstępnie wykluczony został udział osób trzecich.

















