Nie Modlin, a Radom miałby wspierać warszawskie Lotnisko Chopina – takie plany ma PLL, czyli właściciel portu na Okęciu. Analiza techniczna wykazuje jednak, że aby radomskie lotnisko obsłużyło planowany ruch, trzeba je gruntownie przebudować.

O lotniskowym zamieszaniu informuje „Puls Biznesu”. Jak czytamy, właściciel Lotniska Chopina, od kilku miesięcy prowadzi kampanię przeciwko lotnisku Modlin, w którym ma 30,39 proc. udziałów, i forsuje budowę przejściowego portu w Radomiu. Ten z kolei miałby obsłużyć rosnący ruch do czasu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Pojawia się jednak poważny problem, a właściwie nie jeden. „PB” dotarł do wyników analizy radomskiego lotniska. Raport miała przygotować brytyjska firma projektowa Arup. Wynika z niego, że port należałoby w zasadzie wybudować od nowa. Autorzy raportu mieli przyznać wręcz, że „szczegółowa analiza stanu technicznego dzisiejszej infrastruktury jest w pewnym sensie bezcelowa”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj