Pod budowaną ulicą Nowobałtycką w Olsztynie archeolodzy odkryli ślady osady sprzed blisko 2 tysięcy lat. Znalezisko leży między jeziorem Tyrsko a torami kolejowymi, czyli na terenie, gdzie powstaje nowy przebieg drogi wojewódzkiej nr 527 (Wiadomości Olsztyn, 15 października 2026).

Co dokładnie znaleziono przy Nowobałtyckiej?

Na powierzchni około 1250 m² zidentyfikowano siedem obiektów archeologicznych, w tym pięć palenisk, oraz fragmenty naczyń glinianych. Osada funkcjonowała w II i III wieku naszej ery, w okresie wpływów rzymskich. Raport z badań wiąże ją z kulturą wielbarską, kojarzoną z Gotami.

Stanowisko znano już od 1983 roku. Wcześniejsze znaleziska z powierzchni sugerowały jednak późne średniowiecze lub czasy nowożytne. Młodsza ceramika trafiła tam prawdopodobnie z obornikiem podczas wieloletniej uprawy pól, a głębiej położone paleniska przetrwały orkę.

Czy to koniec badań na tym terenie?

Nie. Sondaż po wschodniej stronie odsłonił co najmniej pięć kolejnych obiektów, więc osada mogła sięgać dalej niż dotychczas zbadany fragment. Zalecono dalsze prace na wschód i północ, w obrębie terenu inwestycji. Wstępnie oszacowano, że do przebadania zostanie około 2000 m². Dzięki temu archeolodzy mają sprawdzić, czy poza paleniskami zachowały się ślady budynków lub innej działalności ludzi.

Ile kosztuje budowa tej drogi?

Firma Mirbud ma umowę na budowę tego odcinka za 188,7 mln zł (serwis Inwestycje.pl). Wcześniej Gmina Olsztyn wybrała w przetargu ofertę tej firmy, a roboty trzeba będzie pogodzić z pracą archeologów. Inwestycja obejmuje budowę nowego przebiegu drogi nr 527 od granicy miasta do wiaduktu nad koleją przy ulicy Nowobałtyckiej. Źródła nie podają terminu zakończenia robót, więc nie wiadomo jeszcze, ile potrwają dodatkowe badania archeologiczne.

Źródła

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj