W 2022 roku będziemy mieli okazję zobaczyć wiele nowych produkcji z gatunku horror, których reżyserzy już zdobyli uznanie na całym świecie! Już w styczniu i lutym na ekranach zagościły klasyczne horrory w nowych wydaniach. Najpierw w kinach mogliśmy zobaczyć “Krzyk” – czwartą odsłonę młodzieżowego horroru, którego fabuła skupia się wokół tajemniczego seryjnego mordercy w masce. Niedługo potem, w lutym, na platformie streamingowej Netflix zagościł kolejny klasyk – “Teksańska masakra piłą mechaniczną”, czyli dziewiąta część brutalnego slashera, którego pierwsza część miała premierę w 1974 roku. Nie jest to zdecydowanie tytuł dla osób o wrażliwych żołądkach, jednak nie można nie docenić jego wkładu w historię kinematografii tego gatunku!
Ciekawą pozycją dla wielbicieli konwencji horror będzie również film “Studio 666”, który opowiada o perypetiach jednego z rockowych zespołów wszech czasów, Foo Fighters. W filmie widzowie będą mogli zobaczyć fikcyjną historię tworzenia dziesiątego albumu muzycznego w iście przerażającym stylu. Warto wspomnieć, że w postacie wcielają się sami muzycy!
W 2022 roku czeka nas znacznie więcej: po międzynarodowym sukcesie filmu “Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii.”, w którym główną rolę zagrała znana z netflixowego serialu “Gambit Królowej” Anya Taylor-Joy, reżyser Robert Eggers nakręcił kolejne przesiąknięte klimatem grozy dzieło. Film “Wiking” zadebiutuje już pod koniec kwietnia. Również wybitny reżyser Jordan Peele, który uznanie zyskał dzięki tytułom takim jak “Uciekaj!” i “To my”, nie próżnuje: już za parę miesięcy na ekranach kin pojawi się jego kolejny horror “Nope”. Produkcja przed premierą owiana jest tajemniczą aurą: reżyser nie zdradził jeszcze tego, o czym będzie traktował jego najnowszy film. Premiery możemy spodziewać się w lipcu.
Horrory od lat niezmiennie cieszą się zainteresowaniem widowni. Co jednak sprawia, że lubimy się bać? Filmy grozy pozwalają nam nie tylko rozkoszować się efektami specjalnymi i doceniać grę aktorską, dają nam również możliwość przeżycia skrajnych emocji z wygodnego, bezpiecznego fotela. Oglądanie przerażających treści wyzwala u nas reakcję “walcz lub uciekaj” – która pojawia się również wtedy gdy w rzeczywistości mierzymy się z zagrożeniem, jednak podczas oglądania filmów nie jest ona tak intensywna. Przeżycia towarzyszące nam – poza krótkotrwałym strachem – podczas seansów można porównać do jazdy na kolejce górskiej: w naszym ciele uwalnia się adrenalina, jednak z racji braku realnego zagrożenia reakcja ta jest krótkotrwała. Konfrontowanie się z przerażającymi, fikcyjnymi treściami pozwala nam na poznanie uczuć takich jak strach czy lęk.

















