21- letnia kobieta została oskarżona o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 14- miesięcznego siostrzeńca.
Ciotka chłopca miała w torebce narkotyki. Nie zauważyła kiedy chłopiec wyciągnął je z torebki, a następnie połknął.
21- letnia Klaudia U. mieszkała w Legnicy wraz ze swoją matką, siostrą i oraz 14- miesięcznym siostrzeńcem Kubą.
Kobieta kupiła tabletkę ecstasy i metaamfetaminę po czym udała się do domu. Następnego dnia jej siostrzeniec zaczął bawić się jej torebką i właśnie wtedy zażył narkotyki. Kuba zaczął dziwnie zachowywać się, trzęsły mu się ręce i co chwilę tracił przytomność. Lidia, matka dziecka wezwała pogotowie widząc zaistniałą sytuację.
Dziecko trafiło do szpitala. Lekarze ustalili, że doszło do zatrucia substancjami psychoaktywnymi, a stan Kuby jest ciężki.
Przeprowadzono badania toksykologiczne, które wykazały obecność narkotyków w organizmie chłopca.
Biegły stwierdził, że przyjęcie tych narkotyków naraziło małego chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu co doprowadziło do zatrucia.
Chłopiec miał dużo szczęścia, ponieważ w jego wieku po zażyciu tabletki ecstasy zdarzały się wypadki śmiertelne.
21- letnia kobieta usłyszała zarzuty. Śledczy zastosowali środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego i dozór policji.
Ciotka przyznała się do winy i wyjaśniła, że widząc zachowanie dziecka, spodziewała się, że nieumyślnie zażył narkotyków.
Badanie krwi u 21- latki stwierdziło, iż brała ona dopalacze.
Grozi jej do 3 lat więzienia.
















