18 czerwca doszło do wypadku autokaru, w którym dwie kobiety mające po 65-lat utraciły życie.
Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim zakłada hipotezę, że przyczyną wypadku była awaria układu kierowniczego pojazdu.
Do wypadku doszło w Konstantynowie na drodze krajowej nr 91. W autobusie przewożonych było 50 osób z koła seniorów z gminy Bodzanów.
Oprócz śmierci dwóch kobiet, ucierpiało 29 osób.
Policja wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
Za takie zdarzenie grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono ślady oraz przesłuchany został kierowca autokaru.
Prokuratura obecnie gromadzi dowody.
W środę przeprowadzono sekcję zwłok dwóch osób, które zginęły- powiedział PAP wiceszef Prokuratury Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim Sławomir Korzeniewski.
Prokuratura tym samym nie ujawnia zeznań kierowcy, ponieważ jak twierdzi może to zagrozić dobru śledztwa.
W poniedziałek wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz poinformował o tym, że wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do licznych szpitali we Włocku, Toruniu itd.
Osoby, które nie były poszkodowane zostały przetransportowane do jednej ze szkół w Aleksandrowie Kujawskim.
Autokar przez swoją wadę mechaniczną, wpadł do rowu, a następnie przewrócił się na bok.

















