W niedzielę wieczorem 16 zastępów straży pożarnej brało udział w akcji gaszenia pożaru hałdy śmieci na składowisku w Studziankach koło Wasilkowa. Strażacy gasili pożar przez kilkanaście godzin.
Jest to kolejny pożar tego składowiska w ostatnim czasie.
Zgłoszenie pożaru dokonał pracownik sortowni śmieci w Studziankach – informuje rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku.
Pracownik sortowni śmieci, Paweł Ostrowski poinformował o zapaleniu się hałdy śmieci mająca wymiary 30 na 80 metrów i wysokości kilkanaście metrów.
Nie ma wskazanej przyczyny pożaru składowiska.
W gaszeniu pożaru brało udział 16 zastępów straży pożarnej z Białego oraz z pobliskich powiatów. Jednym z powiatów był powiat z Sokółki.
Został wezwany również inspektor ochrony środowiska.
Akcją dowodził zastępca komendanta miejskiego Kazimierz Kulesza. Poinformował on o tym, że nie trzeba ewakuować mieszkańców.
Strażacy robili wszystko, aby ogień nie dotarł do lasu.
Nie jest to pierwszy taki przypadek pożaru w Studziankach.
Sortowania śmieci paliła się w listopadzie 2017 roku. Wówczas paliła się hałda o wymiarach 130 na 60 metrów, a samo jej gaszenie zajęło strażakom około 60 godzin. Spaliło się wtedy 3300 metrów sześciennych odpadów.
Kilka lat wcześniej także dochodziło do pożarów.
W 2012 roku w Studziankach wybuchł największy pożar. Gaszenie owego pożaru trwało, aż 8 dni.

















