W środę w Poznańskim Technikum Elektroniczno – Mechanicznym pod nieobecność nauczyciela, klasa o profilu lotniczym została odesłana na zajęcia pedagoga, który prowadził inne zajęcia.
Uczniowie pracowali przy samolocie bez nadzoru nauczyciela. Jeden z nich pobrudził sobie spodnie farbą, próbował ją zmyć rozpuszczalnikiem. Kolega z jego klasy użył zapalniczki, od której zapaliła się odzież nasączona rozpuszczalnikiem – informuje rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
U 17-latka stwierdzono poparzenie drugiego stopnia nóg i pośladków.
Policja prowadzi postępowanie związane z odpowiedzialnością chłopaka, który podpalił kolegę, a także niedopełnienia obowiązków przez dyrekcję szkoły.
















