Stan na 8 października 2026 r.
Ministerstwo Cyfryzacji buduje w Polsce dwie fabryki AI: Gaia w Krakowie i PIAST w Poznaniu. Pierwsza kosztuje około 300 mln zł, druga 540 mln zł, a pieniądze pochodzą głównie z budżetu państwa i funduszy Komisji Europejskiej. Cel: dać naukowcom, firmom i administracji dostęp do mocy obliczeniowej, jakiej w Polsce dotąd brakowało.
Czym są fabryki AI, które powstają w Polsce?
Fabryka AI to nie hala produkcyjna, tylko centrum obliczeniowe z superkomputerem. Resort cyfryzacji zapowiedział w planie działań na lata 2026-2027, że będzie inwestować w infrastrukturę dla zwiększenia mocy obliczeniowej, w szczególności poprzez budowę dwóch fabryk AI w Poznaniu i Krakowie (gov.pl).
Obie placówki mają oferować dostęp do superkomputerów, centrów danych i szkoleń. Skorzystają z nich zespoły badawcze na uczelniach, firmy technologiczne i instytucje administracji publicznej. To element sieci EuroHPC JU, europejskiego programu obliczeń wielkiej skali, w którym Polska łączy siły z Komisją Europejską.
Ile kosztuje Gaia AI w Krakowie i kto ją zbuduje?
Gaia AI powstaje przy Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH. Projekt ogłoszono 10 października 2025 roku, a jego wartość to około 300 mln zł, czyli 70 mln euro (gov.pl). Połowę tej kwoty pokrywa Komisja Europejska, drugą połowę Polska, ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Cyfryzacji.
Sercem Gai będzie superkomputer nowej generacji z ponad tysiącem układów GPU. Ma być kilkukrotnie szybszy od Heliosa, obecnie najszybszej maszyny obliczeniowej w Polsce, która też stoi w krakowskim Cyfronecie. Resort wskazuje trzy obszary, w których fabryka ma pomóc: ochronę zdrowia, sektor kosmiczny i duże modele językowe.
Co otrzyma Poznań w ramach PIAST AI?
Drugą fabrykę prowadzi Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe, w konsorcjum z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza, Politechniką Poznańską i Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu. Projekt ogłoszono wcześniej niż krakowski, bo 12 marca 2025 roku (amu.edu.pl).
Finansowanie PIAST to 200 mln zł z Komisji Europejskiej i dodatkowe 340 mln zł z budżetu polskiego rządu, razem 540 mln zł. Sam Uniwersytet im. Adama Mickiewicza otrzymał 1,3 mln euro z przeznaczeniem na badania, ekspertyzy i szkolenia. PIAST ma się skupić na diagnostyce medycznej, bioinformatyce, eksploracji kosmosu, robotyce oraz zrównoważonym rozwoju, w tym energetyce i rolnictwie.
Gaia kontra PIAST: dwie fabryki w liczbach
| Fabryka AI | Miasto | Lider | Koszt | Ogłoszenie |
|---|---|---|---|---|
| Gaia AI | Kraków | Cyfronet AGH | ok. 300 mln zł (70 mln euro, po połowie Polska-UE) | 10 października 2025 |
| PIAST AI | Poznań | PCSS z uczelniami partnerskimi | 540 mln zł (200 mln zł UE plus 340 mln zł rząd) | 12 marca 2025 |
Obie fabryki wpisują się w szerszy plan. Polska deklaruje łącznie 270 mln euro, czyli 1,15 mld zł, na projekty AI, a rząd dołożył w ramach rewizji Krajowego Planu Odbudowy dodatkowe 100 mln euro, około 424 mln zł, z przeznaczeniem na PIAST AI, Gaia AI i Baltic AI GigaFactory (itwiz.pl).
Na co jeszcze idą pieniądze z planu cyfryzacji na lata 2026-2027?
Fabryki AI to tylko jeden punkt szerszego planu resortu. Od 2 sierpnia 2026 roku działa w Polsce regulacyjny sandbox AI, w którym firmy mogą bezpiecznie testować rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję pod nadzorem państwa (gov.pl).
Ministerstwo rozwija też polski model językowy PLLuM oraz AI Hub, czyli centralny ośrodek koordynujący wdrażanie sztucznej inteligencji w administracji publicznej. W szkołach w 2026 roku ma trafić 100 tys. zestawów do nauki zdalnej i 16 tys. laboratoriów AI i STEM. Od 1 stycznia 2026 roku podstawowym kanałem komunikacji urzędów stały się e-Doręczenia.
Co to oznacza dla firm i naukowców w Polsce?
Dla małych i średnich firm technologicznych to realna szansa, nie tylko symboliczna zapowiedź. Dziś dostęp do mocy obliczeniowej klasy superkomputerowej mają w Polsce właściwie tylko duże ośrodki akademickie i nieliczne korporacje. Dwie nowe fabryki AI mają to zmienić, bo oferta ma objąć także firmy spoza Krakowa i Poznania.
Pytanie brzmi, czy 540 mln zł i 300 mln zł wystarczy, żeby realnie konkurować z fińską fabryką LUMI AI czy znacznie większymi inwestycjami w Niemczech i Francji. Same kwoty nie robią różnicy. Zdecyduje to, ilu firmom i zespołom badawczym faktycznie uda się skorzystać z tej infrastruktury w pierwszych miesiącach działania.
Kiedy fabryki AI w Krakowie i Poznaniu zaczną działać?
Ministerstwo Cyfryzacji nie podało jeszcze dokładnych dat uruchomienia. Oba projekty ogłoszono w 2025 roku, PIAST w marcu, Gaia w październiku, a plan działań na lata 2026-2027 traktuje budowę infrastruktury jako zadanie w toku.
Czy firmy prywatne będą mogły korzystać z fabryk AI?
Tak. Resort wprost wymienia firmy technologiczne obok zespołów badawczych i administracji publicznej jako odbiorców dostępu do superkomputerów, centrów danych i szkoleń.
Ile wynosi całkowita kwota na polskie fabryki AI?
Gaia i PIAST razem kosztują około 840 mln zł. W szerszym ujęciu, obejmującym wszystkie krajowe projekty AI, w tym Baltic AI GigaFactory, rząd mówi o 270 mln euro plus dodatkowych 100 mln euro z rewizji Krajowego Planu Odbudowy.
Co to jest sandbox regulacyjny AI?
To mechanizm uruchomiony 2 sierpnia 2026 roku, w którym firmy mogą testować rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję pod nadzorem państwa, zanim wdrożą je na szerszą skalę.
Kto prowadzi fabrykę PIAST AI w Poznaniu?
Liderem konsorcjum jest Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe, a partnerami Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Politechnika Poznańska i Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Źródła
- Plan działań Ministerstwa Cyfryzacji na lata 2026-2027 (gov.pl)
- Druga w Polsce fabryka AI powstanie w Krakowie (gov.pl)
- AI Factory in Poznań: AMU joins the PIAST AI consortium (amu.edu.pl)
- Rząd przeznaczy dodatkowe 100 mln euro na fabryki AI i gigafabrykę AI (itwiz.pl)

















