Strona główna Sport Lance Stroll wbił szpilkę Sirotkinowi. Kanadyjczyk szczerze ocenił sytuację Williamsa

Lance Stroll wbił szpilkę Sirotkinowi. Kanadyjczyk szczerze ocenił sytuację Williamsa

0
1005

Lance Stroll i Siergiej Sirotkin przeszli do niechlubnej historii startów ekipy Williams w F1. Zespół po raz pierwszy w swojej 40-letniej historii startów w F1 zajął w wyścigu ostatnie dwa miejsca, a bolidy prowadziła właśnie wspomniana dwójka. O atmosferze w brytyjskiej ekipie świadczą też wypowiedzi obydwu kierowców.

Zawody o Grand Prix Bahrajnu zakończyły się totalną klęską ekipy Williamsa. Lance Stroll i Siergiej Sirotkin zamknęli całą stawkę, co w przeszłości w Williamsie nigdy nie miało miejsca.

REKLAMA

– Nie startowałem z wymarzonej pozycji, ale to nie był jedyny powód dla którego końcowy wynik nie jest zadowalający. Miałem dobry start, przesunąłem się o siedem pozycji względem startowej. Później po kontakcie z Romainem Grosjeanem uszkodziłem prawe skrzydło, co wymusiło wcześniejszy zjazd do pit-stopu i spowodowało stratę 10 sekund – próbował wytłumaczyć swój kiepski wyścig Lance Stroll.

– Mimo wszystko ukończyłem wyścig przed moim zespołowym kolegą. Jako zespół Williams nie jest jednak w dobrym miejscu. W tej chwili nie jesteśmy w stanie z nikim rywalizować – zakończył Stroll wbijając szpilkę zarówno w kolegę z zespołu jak i cały sztab pracujący na wyniki.

Siergiej Sirotkin posługiwał się zrozumiałą w jego sytuacji retoryką “początkującego” w F1 kierowcy – To mój pierwszy pełny wyścig w Formule 1, niewątpliwie kolejne cenne doświadczenie. Kilkakrotnie zmienialiśmy strategię na ten wyścig, to nie pomagało. Trudno mówić o pozytywach, poprawić trzeba przede wszystkim tempo.

Rezerwowym kierowcą Williamsa jest Robert Kubica, który wobec słabych wyników Strolla i Sirotkina jest przez wielu ekspertów wywoływany do tablicy. Ekipa z Grove znów będzie namawiana do postawienia na Kubice w roli kierowcy wyścigowego. Polak do tej pory odżegnywał się od tych komentarzy i jasno dawał do zrozumienia, że obecnie nie ma takiej opcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. więcej infromacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close