„Każda osoba, która przebywając na granicy, zgłosi funkcjonariuszowi Straży Granicznej zamiar przekroczenia granicy, w celu ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową, powinna zostać wpuszczona na terytorium Polski” – pisze do Mateusza Morawieckiego RPO Marcin Wiącek.

Od tygodnia na granicy Polski z Białorusią obozuje grupa uchodźców z Afganistanu. Uchodźcy przebywają w dramatycznych warunkach, nie mają co jeść oraz mają ograniczony dostęp do wody pitnej. Do aktywistów starających się pomóc uchodźcom docierają informacje o agresji stosowanej wobec uciekinierów.

Mundurowi przepchnęli wielokrotnie uchodźców z polskiej strony, na białoruską. Zniszczyli im telefony, bili ich pałką oraz kazali przechodzić przez drut żyletkowy. Aktywistom udało się pomóc ósemce uchodźców, których znaleźli w Polsce, w lesie, w okolicy Usnarza Górnego. Niestety, pomimo uzyskanego pełnomocnictwa i pomocy prawnej dla uchodźców, tych wbrew prawu znowu przewieziono z Polski, do lasu na granice Białoruską.

„Okoliczni mieszkańcy karmią i pomagają uchodźcom, którzy ukrywają się w lasach i na polach kukurydzy. Ale już boją się robić to, bo widzą, co strażnicy robią z uchodźcami” – opowiada reporterom OKO Press jeden z mieszkańców tych okolic, ze strachu proszący o anonimowość. – „Tutaj mamy wstęp do holokaustu” – dodaje.

RPO apeluje do Morawieckiego o wszczęcie rozmów z władzami Białorusi i wyraźnie zwraca uwagę na to, że musimy udzielić pomocy uchodźcom. „Prawo do ubiegania się w Polsce o status uchodźcy jest prawem konstytucyjnym, gwarantowanym w art. 56 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Prawo to mieści się w konstytucyjnym katalogu praw i wolności człowieka i – jako takie – nie może być w swej istocie ograniczane, ani przepisami ustaw, ani tym bardziej działaniem lub zaniechaniem ze strony organów państwa” – mówi Wiącek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj