Po upadku talibów w 2001 r. pozycja kobiet w Afganistanie uległa znacznej poprawie. W ostatnich latach zaczęły one piastować stanowiska urzędnicze, kształcić się, rozwijać. Afganki zakładały liczne stowarzyszenia walki o prawa kobiet oraz dążyły do wzmocnienia swojej pozycji ekonomicznej. Nie były zobowiązane do chodzenia w burce. Stanowisko kobiet w Afganistanie powoli i sukcesywnie dążyło do standardów Europejskich.

Sytuacja Afganek po wkroczeniu talibów może się jednak diametralnie zmienić. Kobiety boją się wychodzić na ulicę, masowo kupują burki i obawiają się samodzielnego opuszczania domów. Pierwszym sygnałem świadczącym o tym, że bezprawie, które miało miejsce w latach 90. może powrócić, jest zamalowywanie przez talibów wizerunków kobiet na ulicy oraz grożenie wysoko postawionym kobietom śmiercią.

Za czasów panowania talibów kobiety nie miały bowiem żadnych praw, nie mogły odsłaniać twarzy, wychodzić z domu, oglądać telewizji, kształcić się. Za łamanie tych zakazów kobiety były publicznie chłostane i zabijane.

Rzecznik talibów poinformował dziennikarzy o tym, że prawa kobiet zostaną dalej respektowane. Jednakże, z ulic Afganistanu zniknęły wszelkie wizerunki kobiet, studentki zostały pozbawione praw do studiowania, a w Kabulu zdarzyły się już przypadki wychłostania za „odsłaniające sandały”. Dla talibów, którzy wywodzą się z grupy konserwatywnych Pasztunów, oglądanie twarzy kobiet w przestrzeni publicznej jest czymś nie do wyobrażenia.

Jedyną nadzieją dla Pakistańskich kobiet pozostaje ich świadomość społeczna oraz dostęp do mediów i Internetu, gdzie mogą być nagłaśniane nadużycia wobec kobiet.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj