Talibowie wkroczyli wczoraj (15.08.2021) do Kabulu – stolicy Afganistanu i opanowali główne miasta tego kraju. Przekonali oni prezydenta Afganistanu Aszrafa Ghani, aby zrzekł się władzy i opuścił kraj. Ahraf Ghani napisał na swoim Facebooku, że uciekł, aby uniknąć rozlewu krwi. „Talibowie odnieśli zwycięstwo (…) i mają obowiązek chronić honor, dobrobyt i szacunek wobec naszych rodaków” – czytamy na jego profilu. Talibowie dążą do utworzenia na terenie Afganistanu „islamskiego emiratu”.

Talibom udało się przejąć władzę w Afganistanie w 1996 r., jednak po zamachu terrorystycznym Al Kaidy z 2001 r., wojska NATO przerwały ich rządy. Od 2001 r. w Afganistanie były obecne wojska USA oraz NATO, w tym polscy żołnierze. W czerwcu 2021 r. Polskie siły powróciły z misji. Było to zmotywowane decyzją Joe Bidena, prezydenta USA, który pragnął aby amerykańskie wojska opuściły Afganistan do 11 września 2021r. Biden podkreślał, że Amerykanie wyposażyli i wyszkolili 300 tysięczną armię rządową Afganistanu, co powinno odeprzeć atak Talibów. Komentatorzy oceniają jednak upadek Afganistanu jako porażkę USA. „Kolejny rok, czy kolejne pięć lat, nie miałoby znaczenia, jeśli armia Afgańska nie będzie mogła, lub nie będzie chciała, utrzymać swojego kraju.
Poza tym niekończąca się amerykańska obecność (militarna) w szczytowym okresie kolejnego konfliktu społecznego w tym kraju jest dla mnie nie do przyjęcia” – powiedział Joe Biden broniąc swojej decyzji zakończenia działań militarnych USA na terenie Afganistanu. Ta 20 letnia operacja wojskowa kosztowała USA 2,26 bilionów dolarów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj